Zasady

Szczerość i uczciwość to podstawa

W swoich relacjach ze Zleceniodawcami stawiam zdecydowanie na szczere i zdrowe kontakty. Na bieżąco informuję o występujących problemach lub opóźnieniach. Dotrzymanie terminów jest dla mnie zawsze priorytetem. Tego samego oczekuję od innych.

Zlecenie oddaję etapami

Etapowe oddawanie prac jest moim zdaniem jednym z bezpieczniejszych rozwiązań dla obu stron. Poszczególne etapy ustalam indywidualnie ze Zleceniodawcą.

Rozliczam się etapami

Pierwszą opłatę - zaliczkę - pobieram przed rozpoczęciem prac. Zazwyczaj jest to ok. 10% całkowitej ceny za projekt. Następne opłaty pobieram po oddaniu kolejnych etapów pracy. Zaufani, stali Klienci mogą liczyć na pominięcie etapu zaliczki.

Proszę o dokładny opis projektu

Aby odpowiednio wycenić projekt przed rozpoczęciem prac, potrzebuję dokładnej informacji na temat zlecenia. Chodzi tu np. o preferowaną grafikę, ile podstron powinnam zaprojektować oraz jakie funkcjonalności będą te strony zawierać (formularze, fora, etc.). Te wszystkie informacje są bardzo przydatne w przygotowaniu kosztorysu wstępnego.

Przedstawiam do trzech projektów

W ramach zaliczki jestem w stanie wykonać do trzech różnych projektów danego zlecenia. Zazwyczaj wystarczy to, by Zleceniodawca zorientował się czego dokładnie mu trzeba, a co absolutnie mu się nie podoba. Trzy próby wystarczą by zorientować sie dokładnie, który projekt najbardziej będzie odpowiadał Klientowi.

Dojeżdżam na terenie Warszawy

Jestem w stanie uczestniczyć w spotkaniach w biurze Zleceniodawcy. Uważam, że spotkania w cztery oczy często umożliwiają szybsze rozwiązanie bieżących problemów.

Nie zaczynam pracy bez zaliczki

Moje zaufanie do Zleceniodawców kończy się tam, gdzie zaczynają się moje rachunki. Nie raz bywało, że za ukończone zlecenie nie dostawałam wynagrodzenia i nie chciałabym tego powtarzać. Zaliczka jest dla mnie gwarancją, że moja praca i czas są traktowane poważnie.

Nie pracuję w nieskończoność

Zdarzają się Zleceniodawcy, którzy nie do końca wiedzą czego chcą i oczekują olśnienia. Mimo deklarowanego zadowolenia, często zgłaszają następne uwagi lub nagle wpadaja na całkiem nowy koncept. Praca przy takich projektach przedłuża się w nieskończoność. Z góry uprzedzam, że mogę zacząć rozliczać się na godziny. :)

Nie pracuję w biurze Zleceniodawcy

Pracuję we własnym domu i tu czuję się najlepiej. Mogę dowolnie zarządzać własnym czasem oraz usiąść do projektu nawet w środku nocy. Jeśli Zleceniodawca chciałby, żebym na czas projektu pracowała w jego biurze, niestety muszę odmówić - chyba, że chce mnie zatrudnić na stałe za kuszącą pensję. ;)

Nie wystawiam faktur

W chwili obecnej nie mam własnej działalności gospodarczej, co niedługo powinno ulec zmianie. :) Pracuję jedynie w oparciu o umowę o dzieło lub zlecenie.

Nie zajmuję się tym na czym sie nie znam

Nie ukrywam swojej niewiedzy. Są rzeczy, na których się nie znam i zawsze informuję o tym Zleceniodawcę, gdy zajdzie potrzeba.

Nie wymyślam projektu od początku... za darmo

Zdarza się, że Zleceniodawca nie wie dokładnie czego oczekuje. Wymaga to ode mnie stworzenia od początku całej funkcjonalności strony zanim zacznę zajmować się kwestią grafiki. Taka dodatkowa praca ma jednak swoją cenę, dlatego warto dobrze opisać swój pomysł.

statystyki stron internetowych www